Czy trening mentalny w szachach może przynieść korzyści?

0
Trening mentalny w szachach

Podczas gdy zawodowi pokerzyści i sportowcy często korzystają z usług trenerów mentalnych, to szachy są dość odporne na tego typu wsparcie.

Czy to dlatego, że szachiści starają się podążać śladami Bobby'ego Fischera, który powiedział kiedyś: „Nie wierzę w psychologię, wierzę w dobre posunięcia”? Najbardziej znana książka w tym temacie, pod tytułem “Psychologia w szachach” Krogiusa, została opublikowana w 1975 roku i nie jest zaskakujące, że jest dość przestarzała.

Pomimo, a raczej z powodu tego lekceważenia treningu mentalnego, widzimy graczy na wszystkich poziomach, borykających się z takimi problemami, jak:

  • Granie znacznie poniżej swojego średniego poziomu w decydujących meczach
  • Uczucie mdłości lub zmęczenia na początku każdego turnieju
  • Niewygranie ani jednego turnieju, mimo posiadania odpowiedniego poziomu
  • Łamanie reżimu treningowego
  • Bezsenność
  • Przemęczenie

Garry Kasparow pod koniec lat 90. opisał siebie jako jedynego prawdziwego profesjonalistę w świecie amatorów. Miał na myśli swój ekstremalny trening, który obejmował codzienne intensywne ćwiczenia fizyczne. Nie jest to zbyt zaskakujące, biorąc pod uwagę, że Kasparow był uczniem Botwinnika. Michaił Botwinnik był uważany za pierwszego „prawdziwego profesjonalistę”, który rozumiał znaczenie snu, codziennej rutyny i ćwiczeń fizycznych. Podczas gdy Kasparow był wtedy jednym z nielicznych, obecnie wielu czołowych szachistów włączyło sport do swojego treningu. Niektórzy nawet przestrzegają specjalnej diety i wszyscy zgadzają się co do znaczenia dobrej kondycji fizycznej.

O ile wiem, tylko kilku czołowych szachistów przywiązuje dużą wagę do treningu umysłowego, tak jak to było z treningiem fizycznym 20 lat temu. Myślę, że czołowi szachiści wkrótce poznają przewagę, jaką może dać trening mentalny. Dlatego chętnie się założę, że posiadanie trenera mentalnego i praktyki takie jak medytacja będą nową normą na wysokim poziomie.

Pozwólcie, że przedstawię teraz Bahmana Zarghamiego, który przez prawie dekadę pracował jako trener dla uzdolnionych intelektualnie ludzi, takich jak zawodowi pokerzyści, gracze w golfa, przedsiębiorcy i inne osoby poszukujące wydajności w warunkach dużego stresu.

Zadałem mu kilka praktycznych pytań, na które odpowiedzi mogą się przydać i sprawić, że będziesz chciał dowiedzieć się więcej o coachingu mentalnym.

Joachim Iglesias: Możesz najpierw podzielić się historią o tym, jak zostałeś „trenerem inteligencji”?

Bahman Zarghami: Jako dzieciak, dorastający w dysfunkcyjnej rodzinie zawsze mówiono mi, że mam duży potencjał, ale ciężko było mi sprostać ich i moim własnym oczekiwaniom. Zmagałam się z lękiem, brakiem dyscypliny, strachem przed porażką i mnóstwem autosabotażu. Wszystko zaczęło się poprawiać, gdy dowiedziałem się o wyzwaniach związanych z posiadaniem wyższej niż przeciętna inteligencji. Moje codzienne decyzje nie były zgodne z moim potencjałem intelektualnym, co wywołało we mnie wiele wewnętrznych konfliktów.

W końcu odkryłem, że z powodu strachu przed porażką znajdę swój cel w rzeczach, którym najbardziej się opieram. W tamtym czasie byłem bardzo samolubny dlatego zdecydowałem się wyjść ze swojej strefy komfortu i wspierać innych ludzi, aby rozpoznali swoje wyzwania w ich życiu i pomagałem im zrozumieć to wszystko. Inteligentnych ludzi łatwo przeoczyć i często pozostawia się ich samych z problemami. Ale musimy być świadomi, że ci ludzie dorastają w systemie, który nie jest dla nich przeznaczony, z rodzicami, którzy nie wiedzą, jak ich wychować, co prowadzi do tego, że sami stają się swoim największym wrogiem.

To zainspirowało mnie do uczynienia z tego życiowej misji. Nie powinniśmy zakładać, że inteligencja idzie w parze ze szczęściem i wewnętrznym spokojem. Wręcz przeciwnie, ta kombinacja jest bardzo rzadka. Ale nauczyłem się, że kiedy już zobaczymy, że nie jesteśmy w tym sami i że może nam pomóc wiele sprawdzonych metod, wszystko jest możliwe.

Mimo że kochają szachy i pragną się doskonalić, większość szachistów nie może regularnie trenować. Zazwyczaj od czasu do czasu czują się w pełni zmotywowani i robią wielkie plany, ale po tygodniu wracają do zwlekania. Jaka jest Twoja rada dla tych, którzy nie trenują tyle, ile by chcieli?

Musimy tutaj pomyśleć o kilku rzeczach. Z jednej strony musimy uważać na stany emocjonalne, w których planujemy zmiany w naszym życiu. Czy jesteśmy pijani motywacją, kiedy planujemy zmienić swoje życie? Czy czujemy się winni i zawstydzeni i dlatego zaczynamy nasz dziennik żywności? Czy nasza konkurencja wywiera na nas presję, aby wprowadzić nowy program nauki?

Te stany emocjonalne są jak narkotyki, efekty mijają po chwili i rzeczywiście, po tygodniu wracamy do punktu wyjścia. To jest coś, co lubię nazywać emocjonalnym rollercoasterem. Jednym z przykładów takiej kolejki górskiej jest: Wstyd / poczucie winy motywuje nas do zmiany -> wyznaczanie nierealistycznych celów -> porażka -> wstyd / poczucie winy motywuje nas do zmiany.

Przerwiemy to, nie działając na te stany emocjonalne, ale podejmując działanie z neutralnego, bardziej stabilnego stanu emocjonalnego.

Z drugiej strony, kiedy ponosimy porażkę, powinniśmy powstrzymać się od karania samych siebie, ale oklaskiwać się za wysiłek. W tym miejscu dochodzimy do głębszego zagadnienia, dotyczącego wysoce inteligentnych ludzi. Jak dzieci dorastają, są chwalone za swoją inteligencję, a nie za wysiłek. To wzbudza w nich głęboko zakorzeniony lęk przed porażką. Nie wiedzą, jak „przegrać” i po prostu się podnieść. Wszystko albo nic. Z tego powodu mają również nierealistyczne oczekiwania co do działań poza szachami i nienawidzą być słabe w czymkolwiek, a to jest istotną częścią stawania się w końcu dobrymi.

Aby z tym walczyć, musimy stawiać sobie małe cele, tak małe, jak to tylko możliwe. Nie możemy przejść od braku ćwiczeń do 5 dni w tygodniu - tak się nie stanie. Idź na siłownię 30 minut, raz w tygodniu. Zacznij od tego, zaakceptuj swoje słabości, znajdź kumpla do odpowiedzialności i bądź dla siebie cierpliwy.

We wstępie mówiłem o znaczeniu treningu fizycznego i psychicznego. Pracowałeś z jednymi z najlepszych pokerzystów na świecie. Czy możesz nam powiedzieć, jak wyglądają ich procedury?

Zawsze powtarzam: pokaż mi gracza, który nie ma uporządkowanego życia, a ja pokażę ci słabego pokerzystę.

Gracze w pokera również stoją przed wyzwaniem stworzenia struktury w bardzo gorączkowym życiu. Ale ci, z którymi pracowałem, dobrze rozumieją dobrą rutynę i kontrolują to, co mogą kontrolować.

Na przykład, zawodowi gracze w pokera turniejowego nie mają żadnej kontroli nad długimi godzinami pracy (czasami nawet do 12). To część gry. Kontrolują to, co robią przed i po rozpoczęciu gry, co robią podczas przerw, przygotowują jedzenie podczas turniejów i wiele innych optymalizacji. Myślę, że łatwo jest zgubić się w chaosie wysokiej wydajności i po prostu się poddać, ale wielcy pokerzyści, którzy rozumieją znaczenie tych drobnych szczegółów, wygrywają konsekwentnie przez wiele lat.

Znam graczy, w tym arcymistrzów, którzy nigdy nie czują się dobrze podczas turniejów. Czują się bez formy, a nawet bardzo chorzy z powodu stresu i somatyzacji. Niektórzy nawet przestali grać. Czy myślisz, że trener mentalny mógłby im pomóc, a jeśli tak, to w jaki sposób?

Myślę, że po pierwsze trener mentalny może pomóc każdemu otwartemu i chętnemu do nauki. Trener mentalny rozwija się i uczy zawodu, tak jak szachista uczy się szachów. Najprawdopodobniej nigdy nie będziesz mistrzem obu, więc nieuczciwe jest oczekiwanie tego od siebie i rozczarowanie się sobą, gdy coś Ci się nie powiedzie. Mądrzy ludzie otaczają się mądrymi ludźmi, by ciągnęli ich w górę. Szczególnie w szachy, które wymagają ciągłego hiperfokusu, obciążenie psychiczne jest olbrzymie Trener mentalny może pomóc Ci nabrać dystansu, wydostać głowę z gry i przyjrzeć się innym czynnikom życiowym, które mogą wpłynąć na twoją wydajność.

Jeśli chodzi o szachy, myślę, że trening umysłowy, rozwój emocjonalny i rutyna ćwiczeń / diety są drugorzędne w stosunku do rywalizacji i nauki, ale jeśli nigdy nie nadasz im priorytetu, nigdy nie doświadczysz korzyści.

Doświadczane przez szachistów poczucie utraty formy i mdłości brzmią psychosomatycznie, co ma wiele sensu, ponieważ ludzie wysoce inteligentni mają, jak to mówią, fizjologiczną nadpobudliwość, co w zasadzie oznacza wyższe IQ = wysoka wrażliwość = więcej stresu = wysoka podatność na choroby. 

Niektórzy gracze słyną z tego, że osiągają najlepsze wyniki gdy presja jest największa, podczas gdy inni konsekwentnie osiągają gorsze wyniki podczas decydujących meczów. Ile czasu zajmie, zanim jeden z drugich stanie się jednym z pierwszych?

Trudno powiedzieć, ile czasu to zajmie, ale tak jak wszystko w życiu, osiągnięcie poziomu mistrzowskiego musi być priorytetem. Musisz to rozpoznać, ustalić priorytety i przyjąć pomoc tam, gdzie możesz ją otrzymać.

Częścią bycia prawdziwym profesjonalistą jest zrozumienie, że nie możesz zrobić wszystkiego sam, że wielkość wymaga zespołu i Twoim obowiązkiem jest zbudowanie tego zespołu i pomóc mu we wzmacnianiu siebie. Dietetyk, trener fitness, trener mentalny i trener szachowy. Im więcej w nich zainwestujesz, tym szybszy będzie Twój rozwój. Dlatego mówią; kupując trening mentalny, w rzeczywistości kupujesz czas.

Ponieważ wskazują ci właściwy kierunek lub udzielają pewnych odpowiedzi, aby zaoszczędzić cenny czas, który zostałby zmarnowany na samodzielne znalezienie tego.

Wielu szachistów cierpi na bezsenność, zwłaszcza podczas turniejów, z powodu stresu i tak zwanego efektu Tetrisa: zamykasz oczy, mając nadzieję, że wkrótce zaśniesz. Chciałbyś nie myśleć o szachach, ale ciągle widzisz szachownicę, a figury poruszają się same. Czy masz jakieś rady dotyczące snu?

Praktyczna i łatwa rada to brak telewizora lub monitora na 90 minut przed snem, ćwiczenia medytacyjne, nie jedz ani nie pij słodkich napojów przed snem, nie pracuj w sypialni i upewnij się, że pokój jest chłodny i jak najciemniejszy.

Teraz, na głębszym poziomie, musimy spojrzeć na życie i obsesyjną osobowość inteligentnych, wysokowydajnych ludzi. Jeśli zapytam profesjonalnego szachistę, czy robi coś poza szachami, najprawdopodobniej odpowie: tak naprawdę nic. Znowu wszystko albo nic. W grę wchodzi duży stres. Może to doprowadzić twój mózg do przeprogramowania i braku odwrotu, ponieważ w pewnym sensie przekonałeś swój mózg, że to sytuacja życia lub śmierci. Musimy również rozwijać inne dziedziny naszego życia, aby zmniejszyć naszą zależność od szachów.

Cała nasza pewność siebie, wiara w siebie, miłość do siebie i postrzeganie siebie są oparte na tej grze. Oczywiście jest to niezdrowe, ale tracisz również wiele innych okazji, aby nie tylko stać się lepszym w tych obszarach życia, ale także lepszym szachistą. Rozwijanie się w innych obszarach nie pogarsza wyników w szachach, w rzeczywistości je poprawia! Twoje liczne przedsięwzięcia mogą się nawzajem karmić i możesz zyskać pewność siebie z więcej niż jednego źródła. Powoli przechodząc w mniej obsesyjną i przyjemniejszą relację ze swoim wydajnością.

Tilt czyli stan gdy grasz gorzej niż pozwalają na to twoje możliwości, to wróg, który łączy pokerzystów i szachistów. Zły ruch może spowodować, że gracz załamie się i doprowadzi do kolejnego błędu. Tilt może wytrzymać nawet kilka gier, szczególnie podczas turniejów szybkich i błyskawicznych, w których gry szybko następują po sobie. Jednym z czynników, które uważam za powszechne, jest poczucie niesprawiedliwości: „Powinienem był wygrać mecz. Mój przeciwnik nie zasługuje na zwycięstwo ”. Jak zawodnik może sobie radzić w szczególności z tym uczuciem i ogólnie z tiltem?

Ach tilt, uwielbiam ten temat. Rzeczywiście mamy wiele rodzajów tiltów, tilt uprawnień lub tilt niesprawiedliwości jest jednym z nich. Tilt jest interesujący, ponieważ emocjonalny aspekt wysokowydajnej czynności jest bezwzględnie szczery dla wszystkich. To ostateczny korektor, wszyscy stawiamy czoła, ale nie wszyscy musimy z tym walczyć.

Trudność w tilt polega na tym, że często nie rozpoznajemy wielu (mikro) zachowań jako tilt. Dlatego tak ważne jest przeprowadzanie spójnych przeglądów wydajności; obgryzanie paznokci, stukanie stopami, zgarbiona postawa, krótki oddech, czy zbyt szybko decyduję, czy zbytnio zastanawiam się nad prostym ruchem, czy nadmiernie się skupiam i tracę kontakt ze stanem fizycznym, to wszystko pytania, które możemy sobie zadać w trakcie lub po meczu .

Trening mentalny może w tym ogromnie pomóc, ponieważ pomaga rozpoznać wyzwalacze (mikro-zachowania) i zatrzymać emocjonalną kulę śnieżną, zanim zamieni się ona w lawinę.

Poza tym możemy również spojrzeć na tilt jako sposób na ujawnienie naszych wewnętrznych konfliktów. Mówi coś o czymś w nas, co jest nierozwiązane. Jeśli spojrzymy w głąb siebie, najprawdopodobniej prześledzimy to zachowanie aż do dzieciństwa. Często możemy ocenić nasze tilty i znaleźć inne momenty w naszym życiu, w których wykazywaliśmy podobne zachowanie. Musimy zrozumieć chorobę, zanim poradzimy sobie z objawami.

„Tylko jedna ostatnia gra” to kłamstwo często słyszane około godziny 23:00, zanim szachista online, który powiedział, że zdaje sobie sprawę, że jest już druga w nocy! Podczas gdy gracze w pokera mogą gonić za straconymi dolarami, szachiści desperacko chcą odzyskać punkty rankingowe i nie mogą się zatrzymać, mimo że wiedzą, że tego pożałują. Jak można nauczyć się akceptować przegraną?

Jako trener nastawienia Raise Your Edge, jednej z wiodących platform edukacyjnych pokera, prowadzonej przez Bencb, często zajmuję się tym pytaniem. Żyję według wyrażenia; każda strata jest okazją do powrotu. Stop-loss wynika z dobrego przygotowania oraz dobrego stanu fizycznego i psychicznego. Przygotowanie to nie tylko nauka i rozgrzewka, ale także niezbywalna godzina rozpoczęcia i zakończenia sesji.

Dobry stan fizyczny to praktykowanie samoopieki, a nie siedzenie w majtkach i klikanie przycisków przez cały dzień, ale traktowanie siebie z pewnym szacunkiem, zachowywanie się jak profesjonalista. Stan psychiczny polega na uważaniu na „emocjonalne krwawienie”, nie dopuszczając, aby czynniki zewnętrzne wpływały na Twoje wyniki w szachach i odwrotnie.

Przykładami są; zły dzień w pracy, kłótnia z członkiem rodziny lub coś, co wywołało u Ciebie zainteresowanie w mediach społecznościowych. Jest to całkowicie normalne i powszechne wśród ludzi o wysokich osiągach, ponieważ wszyscy jesteśmy wrażliwi na te rzeczy. Oznacza to również otwartość na możliwość, że dzisiejszy dzień może nie być dobry na grę.

Podsumowując, czy jest coś jeszcze chcesz powiedzieć naszym czytelnikom?

Rozumiem, że zdrowie psychiczne i sprawność psychiczna mogą nie być popularnym tematem wśród szachistów, ale samodoskonalenie i szachy mają wiele wspólnego. Chodzi o posiadanie solidnej strategii, podejmowanie właściwych decyzji niezależnie od stanów emocjonalnych, dostosowywanie strategii w razie potrzeby, bycie bardzo świadomym i uczenie się jak najwięcej po drodze.

Czy czujesz, że masz dużo niewykorzystanego potencjału? Czy masz trudności z wyznaczaniem celów i ich osiąganiem? Trudno jest uporządkować swoje życie? Chcesz czuć się pewniej w świecie szachów i poza nim? Oprócz przeżywania tych pytań i znajdowania odpowiedzi dla siebie, moim celem życiowym jest także pomaganie innym ludziom w tych tematach. Nie musisz tego robić sam.


Tłumaczenie tekstu: Learning from the poker world: mental coaching in chess, w wykonaniu Mateusza Włodarczyka



Komentarze do wpisu (0)

Submit
Inni klienci kupili również
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium